Fotografia
Mirosław Beny Greluk to jedyny mężczyzna jakiego znam, o którym mogę z pewnością powiedzieć, że na pewno, ale to na pewno nigdy się nie zestarzeje. Choć cały czas dojrzewa. Jego charakter przypomina Piotrusia Pana, wiecznego chłopca. o jakże wdzięcznej. ujmuącej naturze. Potrafi żyć i cieszyć się życiem. Co gorsze (a może i lepsze) potrafi cieszyć się zarówno z wielkich rzeczy, jak też i drobnych zdarzeń, a nawet słów. w których tysiąc mężczyzn nie znalazłoby nic atrakcyjnego, ani godnego uwagi. Jego wrażliwość twórcza połaczona z wulkanem zdolności menedżerskich to mieszanka wybuchowa, która owocuje jedynym w swoim rodzaju klimatem na imprezach z jego udziałem.
Postać to barwna i kontrowersyjna. Dużo się o nim mówi, (nie zawsze z pokryciem w faktach) ku radości samego zainteresowanego, który twierdzi, że nikt nie kopie zdechłego psa oraz dopóki o mnie mówią, to znaczy że o mnie myślą tak dużo, że nie daje im to spokoju, a to jest bardzo pozytywny objaw.
Swoim optymizmem zaraźa z szybkością najgroźniejszego wirusa, tam gdzie jest Greluk tam jest wesoło, nikt nie może się smucić a wszyscy dobrze się bawią. Jednak ten pozorny wesołek ma duszę przepastną jak studnia.
Bez żartów – Mirosław Greluk jest niespotykanym typem artysty wszechstronnego, którego prace z różnych dziedzin kultury i sztuki są komplementarne, uzupełniające się w różnych formach przekazu.
Malarstwo, muzyka, fotografia. film, reklama, projektowanie wnętrz to tylko ważniejsze dziedziny, w jakich artystyczny temperament i ekspresja Greluka szukały ujścia twórczego. Zainteresowany człowiekiem, psychologią, możliwościami oddziaływania na podświadomość, kochający uroki życia i wrażliwy na piękno w każdym jego przejawie. poszukuje takich form ekspresji twórczej, która pozwalałaby mu na stworzenie pewnego niepowtarzalnego klimatu, będącego kwintesencją zewnętrznego i wewnętrznego połącze-nia przeżyć i nastroju bardzo osobistego. którego nie da się właściwie odebrać bez znajomości z artystą, z je-go stylem bycia, jego tal( lubianym przez wszystkich ujmującym usposobieniem. Abstrachując na chwilę od cech artystycznych twórcy, zdradzę tym którzy tego nie wiedzą, że Greluk ma także niezwykły talent dyplomatyczy. Mógłby z powodzeniem być adwokatem lub ministrem spraw zagranicznych.
Nie znam drugiego takiego człowieka, który tak jak on potrafiłby argumentować swoje racje (odwracać przysłowiowego kota ogonem). Jest to cecha tak rzadka u artystów, że postanowiłam o niej wspomnieć. Nie wiem jak dla Was ale dla mnie jest to zaleta, (oczywiście dopóki ta dyplomacja nie dotyczy mnie). Wady też pewnie ma, ale dobrzeje ukrywa. Ja ich nie znam.
Beata Radomyska

